gapa festiwal blog NZS-u Akademicki Rock

Co robią studenci w wolnym czasie? Tworzą z pasją!

Okres studiów to dla większości najpiękniejszy okres życia. To wtedy mamy największą swobodę naszych działań i wydaje nam się, że złapaliśmy wiatr w żagle. Często mieszkamy już „na swoim”, staramy się dorabiać, aby mieć dodatkowe fundusze; nadal jesteśmy pełni młodzieńczej energii, jeszcze nieuśmierconej prozą dorosłego życia. To podczas studiów nawiązujemy masę znajomości, które mają szansę przetrwać próbę czasu i przeżywamy wiele niezapomnianych chwil.

Wielu z nas ma swoją pasję – jedną lub kilka. Dla części jest to uprawianie sportu, dla innych (w tym i dla mnie) – to działalność społeczna w organizacjach studenckich, są jeszcze i ci, w których dostrzec można duszę artysty. W przypadku tych ostatnich, często poznali oni swoje uzdolnienia będąc dziećmi czy nastolatkami, ale dopiero lata pracy pozwalają im osiągnąć poziom, na którym możliwe jest dokonywanie niesamowitych rzeczy, którymi chcą dzielić się ze światem.

Akademickie Związki Sportowe, czyli popularne AZS-y, są wylęgarnią talentów i przyszłych reprezentantów zawodowych klubów sportowych, a niewykluczone, że i w przyszłości kadry narodowej. Głodni zwycięstw studenci zgłaszają się do różnorodnych sekcji, gdzie mogą rozwijać swój talent i spryt, biorąc udział w treningach i rozgrywkach akademickich pod okiem profesjonalnych trenerów. Przenosząc swoją pasje z osiedlowych „Orlików” na uniwersyteckie obiekty sportowe, mają szansę zabłysnąć na arenie krajowej. Moja koleżanka ze szkoły podstawowej od małolata była zarażona od matki grą w popularnego „szczypiorniaka”. Dzisiaj jest zawodniczką AZS-u UMCS Lublin. Nie wątpię, że niedługo będzie biegać po parkietach polskiej ligi :)

Podobnie jest z ludźmi, którzy mają skłonności ku działalności społecznej, projektowej. Poznali przedsmak takiej aktywności w samorządach szkolnych i wolontariacie. Teraz, w trakcie studiów, dzięki jednostkom wydziałowym, uczelnianym, a także ogólnopolskim i międzynarodowym organizacjom, są w stanie rozwijać swój warsztat umiejętności miękkich. To jest ten brakujący szczebel pomiędzy profesjonalną działalnością, obarczoną dużą odpowiedzialnością finansową i ryzykiem utraty zatrudnienia, a posiadaniem wrodzonych predyspozycji. Jako działacze organizują (a właściwie organizujemy) wydarzenia na różną skalę – począwszy od projektów uczelnianych, a kończąc na takich o zasięgu krajowym. To niesamowita przygoda, która podobnie jak występowanie w barwach AZS-u może w przyszłości umożliwić zmianę branży z tej studiowanej na tę powiązaną stricte z naszymi zainteresowaniami.

Najbardziej kreatywną i inspiracyjną gałęzią zainteresowań ludzkich jest jednak niewątpliwie działalność artystyczna. Wśród naszej społeczności akademickiej spotykamy wiele osób powiązanych z teatrem, muzyką, poezją, sztuką, a nawet tak odjechanym tematem jak komizm. Często są to osoby, które nie ryzykują i nie oddają się całkowicie swojemu hobby, a postanawiają studiować kierunek, oferujący zawód zapewniający stałe źródło utrzymania. Mimo to, w wolnym czasie, pomiędzy ćwiczeniami i kolokwiami dalej praktykują swoją pasję, którą jest tworzenie. Spędzają weekendy w garażu z innymi muzykami (często poznanymi właśnie na studiach), pisząc utwory. Wczuwają się w kolejne role dzięki młodym grupom teatralnym czy improwizacyjnym. Chodzą po mieście szukając idealnego ujęcia do tej idealnej fotografii. Niektórzy wykorzystują też chwile wyciszenia, by napisać utwory liryczne. Można mnożyć w nieskończoność takie przypadki i popierać je przykładami wśród naszych znajomych.

Najczęstszym problemem, który dotyczy głównie artystów, jest trudność wybicia się „z podziemia”. Brakuje tu swoistego pomostu pomiędzy schowaniem pierwszych, nieśmiałych prób do szuflady, a możliwością ekspozycji swojego talentu na skalę regionalną, a nawet kraju. Nie ma klubów „artystycznych”, które byłyby analogią dla zawodowej polskiej ligi. Artyści nie znajdą także zatrudnienia w dużych korporacjach czy agencjach reklamowych, które często są otwarte na utalentowanych studentów lub same szukają kandydatów za pośrednictwem takich mediów jak LinkedIn czy GoldenLine. Osoby związane z kulturą zdane są w większości przypadków na własną siłę przebicia, licząc, że ich styl będzie odpowiadał „innym”, przez co będą w stanie grać kolejne koncerty czy urządzać kolejne wystawy.

Jedną z prób wyjścia naprzeciw problemowi pokazania młodych talentów światu jest przegląd GAPA. Nazwa ta jest akronimem Grudniowego Akademickiego Przeglądu Artystycznego >> klik << organizowanego przez NZS Politechniki Warszawskiej. Wydarzenie to odbywa się nieprzerwanie od 13 lat i co roku przyciąga rzeszę zainteresowanych młodych artystów. Uczestnicy mogą sprawdzić się w różnych kategoriach konkursowych, np. rock, hip-hop, poezja, fotografia czy też teatr. Są oni oceniani przez profesjonalne jury, a za zwycięstwo w zdrowej i kulturalnej rywalizacji fundowane są dla nich nagrody, np. nagranie płyty w studiu czy warsztaty doszkalające. Jednakże największym wynagrodzeniem dla tych ludzi jest możliwość zaprezentowania się szerszej publiczności.

Dzięki takim inicjatywom jak GAPA czy też „Akademicki ROck” (ogólnopolski przegląd kapel rockowych >> klik<< organizowany przez NZS Uniwersytetu Wrocławskiego), uczestnicy mogą pokazać swój talent publicznie. Nawet nie wiecie, jak wielu poetów jest ukrytych wśród przyszłych inżynierów. :) A sama GAPA tuż-tuż, już w grudniu! Jeśli masz duszę artysty, to koniecznie pokaż swoją twórczość światu. Nie zmarnuj swojej szansy!

Mieszko Rożej
NZS Politechniki Warszawskiej

Autor Gościnny

Autor Gościnny

Artykuły pisane przez autorów, występujących na blogu NZS gościnnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *