forest-315184_1280 (2)

Czar minionych czasów – Słowianie

Słowianie. Uważani przez wielu za najbardziej tajemniczy lud na ziemi, dziś protoplaści Polaków, Rosjan czy Bośniaków są wiązani głównie z pięknymi kobietami i dużą ilością spożywanego alkoholu. Są to skojarzenia być może prawdziwe, ale czy jedyne, jakie powinny wciąż egzystować?
Należy wiedzieć, że zbiór mitów i panteon bóstw słowiańskich jest dość bogaty i nie było nigdy wspólnego, przyjętego zgodnie przez wszystkich. Tak czy inaczej warto wspomnieć jednego z najważniejszych bogów, jakim jest Perun. Istnieje również mnóstwo pomniejszych jak na przykład Jarowit czy Dadźbóg. Jest też Rusałka – demoniczna istota zamieszkująca lasy – stawała się nią kobieta, która umarła jako bezmężna. Wabiła ona mężczyzn, których zabijała poprzez opętańczy taniec lub łaskotanie.

Trzeba wspomnieć o słynnej nocy kupały, którą świętowali Słowianie i wokół której kręci się wiele myśli obdarzonych bujną wyobraźnią umysłów. Było to święto mające miejsce w czasie przesilenia letniego i jego głównymi elementami były różnorakie aktywności fizyczne oraz śpiewanie przy ognisku. Chodzi rzecz jasna o tańce i przeskakiwanie (pojedynczo lub parami) nad ogniskiem, gdzieniegdzie również puszczanie wianków i kąpiele. Aleksander Gieysztor pisze, iż „nasycenie tej nocy dziwnością prowadziło do orgiastycznego zachowania młodych uczestników”. Resztę niech czytelnicy dopowiedzą sobie sami.

Różnego rodzaju obrzędów jest o wiele więcej. Ich stałym składnikiem były rytualne tańce. Jeszcze w XX wieku, gdy na bułgarskiej wsi panowała susza, praktykowano tzw. tany. Dzieci wskazywały wtedy jedną dziewczynę jeszcze niedojrzałą do zamążpójścia. Następnie w czasie tańców przez wieś staruchy i gospodynie poszczególnych domów polewały wodą wybrankę, nagą, przybraną tylko w ziela i kwiaty. Inny zwyczaj magiczny zachęcał, aby z początkiem wiosny odbyć stosunek płciowy (albo chociaż udać takowy) na gołej ziemi, tak by dopomóc naturze w zapładnianiu, a więc żeby siew okazał się urodzajny.

Dlaczego tak mało wiemy o Słowianach? Powodem raczej nie jest brak informacji na ten temat. Faktyczną przyczyną może być to, że od X wieku naszej ery zdecydowanie najwięcej kulturowo czerpiemy, rzecz jasna, z południa kontynentu, a więc z chrześcijaństwa i starożytnego Rzymu – w szkołach uczymy się więc tamtejszej mitologii zamiast rodzimej.

Choć ostatni niewspółczesny zarejestrowany przypadek obrzędów słowiańskich w Polsce miał miejsce w 1937 roku, obecnie można zaobserwować powrót tych praktyk. Młodzi ludzie znów odprawiają dziady (które w rzeczywistości różniły się nieco od tych opisanych przez Mickiewicza) czy świętują w noc kupały. W 2003 roku powstał film na podstawie książki Ignacego Kraszewskiego – „Stara Baśń”. Jest również polski zespół Percival Schuttenbach próbujący odtwarzać muzykę tamtych lat. Nie sposób zapomnieć o grupach rekonstrukcyjnych, które zyskują coraz większą renomę. To przypomina całemu światu, kto i jak (oprócz np. Rzymian czy Germanów) żył w Europie w pierwszym tysiącleciu naszej ery i wcześniej.

Bywały również próby scalania się poszczególnych państw np. w ramach panslawizmu – a więc ruchu na rzecz zjednoczenia Słowian. Ich namacalnym dowodem było połączenie się Czech i Słowacji. Była również Jugosławia, a więc zbiór takich krajów jak Słowenia czy Chorwacja. Odbywały się również Zjazdy Wszechsłowiańskie, a na jednym z nich uchwalono wspólny hymn wszystkich ludów wschodniej i centralnej Europy. Jego linia melodyczna bazuje na Mazurku Dąbrowskiego. Do naszej pieśni narodowej bardzo podobna była również ta jugosłowiańska, a po rozpadzie kraju z łatwością można było stwierdzić, że hymn z Serbii i Czarnogóry jest muzycznie niemal taki sam jak nasz.

Czy warto dzisiaj odkrywać historię Słowian? Zapewne jest to dobry pomysł na hobby. Należy pamiętać, że jest to świat, z którego wywodzą się Polacy, a przecież tak bardzo inny od ciągle jeszcze jednak zdominowanej przez chrześcijaństwo kultury kraju nad Wisłą – wszak nawet jeśli ktoś jest osobą niewierzącą, cały czas odczuwa (i będzie tak jeszcze długo) wpływ tej religii w wielu aspektach życia.

Mnogość i różnorodność przypowiastek czy zwyczajów pokazuje, że warto znać chociażby podstawowe elementy kultury słowiańskiej, szczególnie iż parę z nich przetrwało do czasów współczesnych w zmienionej formie. A jeśli już ktoś przy okazji opowiadania o historii Polski wspomina o patriotyzmie, niech pamięta, że obecnie ta postawa jest rozumiana przede wszystkim jako praca na rzecz państwa, która przejawia się np. płaceniem podatków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *