Abu_Simbel,_both_temples,_Egypt,_Oct_2004

Czar minionych czasów – Starożytny Egipt

Starożytny Egipt jest jedną z najbardziej znanych cywilizacji na świecie, mającą dodatkowo bardzo rozwiniętą kulturę. Kraj Faraonów, istniejąc przez ok. 3500 lat, był swego czasu najpotężniejszym imperium na ziemi, a wciąż pozostaje w wielu elementach tajemniczy, bo nie w pełni odkryty.

Tak naprawdę przeciętny zjadacz chleba nie wie nic o historii tego kraju, po za luźnymi skojarzeniami z piramidami i Faraonem. Trudno się dziwić, nie jest to wiedza niezbędna do życia i na lekcjach historii w szkole również niełatwo jest wyłuskać w toku nauki informacje o Egipcie.

Mimo to ogromna rzesza ludzi fascynuje się tą cywilizacją. Zapewne jest tak dlatego, że wszystkich pociąga tajemnica. Ale jest tak również dlatego, że starożytny Egipt to po prostu bardzo bogata i ciekawa – m.in. w bogów, zwyczaje, wojskowość – kultura. Co więcej, Egipcjanie byli perfekcjonistami – świadczyć mogą o tym chociażby piramidy. Wielkie budowle (które wbrew obiegowej opinii nie były budowane przez niewolników) po dziś dzień zachwycają swoim pietyzmem, ogromem, poziomem skomplikowania i malowidłami, zarówno zewnątrz jak i wewnątrz – a przecież w założeniu konstruktorów nikt nie miał pojawić się w środku, bowiem są to grobowce Faraonów

A dlaczego akurat piramidy? Były one tworzone na kształt tzw. prapagórka, który wynurzył się z oceanu na początku stworzenia świata. Zaraz za nim pojawiło się słońce, które zawsze (pomimo przemian religijnych) było najważniejszym elementem w wierzeniach. Widać to wyraźnie, kiedy czyta się mity egipskie – najważniejszym bogiem w kraju Faraonów był bóg słońca Ra, a słynny skarabeusz toczy słońce – pierwowzorem tego stworu był żuk gnojarz, który potrafi toczyć kulkę gnoju kilka razy większą od siebie.

Jest też historia miłosna. Na końcu starej ery w starożytnym Rzymie wybuchła wojna domowa. Marek Antoniusz tak bardzo poróżnił się z ówczesnym cezarem Oktawianem Augustem, iż doszło do bitwy morskiej. Pierwszy z wymienionych kochał przywódczynię Egiptu – Kleopatrę (której włosy tak naprawdę były rude). W wyniku tego wszystkiego stoczono słynną bitwę morską pod Akcjum, w której zmierzyły się dwie floty – jedna pod dowództwem Oktawiana oraz druga pod zjednoczonym przywództwem Marka Antoniusza i Kleopatry. Połączone siły przegrały tę batalię, co doprowadziło do ostatecznego upadku chwiejącego się mocno Egiptu. Podobno gdy wojska rzymskie wchodzą do krainy piramid, Kleopatra, aby uniknąć śmierci roznosi wszem i wobec plotkę o swoim samobójstwie. Gdy Marek Antoniusz dowiaduje się o tej sprawie – tym razem już naprawdę – z miłości zabija siebie. Gdy dopiero zdetronizowana królowa imperium nad Nilem dowiaduje się o tym, również postanawia zakończyć swoje życie. Czy ta historia nie jest znana? Owszem – stała się ona inspiracją dla Williama Shakespeare’a do napisania dramatu Romeo i Julia.

Do tego wszystkiego można dodać jeszcze naukę. Egipcjanie mieli wysoko rozwiniętą medycynę, jak na dzisiejsze wyobrażenia o tamtym świecie. Potrafili dokonać operacji czaszki i byli zaawansowanymi dentystami. Być może to stało się przyczyną tego, że w XIX wieku modne było dodawanie do napojów sproszkowanej mumii – dla zdrowia. W tamtym stuleciu bowiem zaczęła się fascynacja tą starożytną kulturą w Europie i od tamtych czasów prowadzone są nieustanne wykopaliska – głównie przez ludzi ze starego kontynentu, również rodaków Piłsudskiego.

Dzisiaj Egipt jest jednym z najbardziej popularnych kierunków wakacyjnych Polaków. Jeśli chcemy zwiedzić piramidy i poczuć przy tym klimat starożytności, możemy odczuć drobny dysonans. To dlatego, że w Gizie, gdzie znajdują się najbardziej znane budowle na kontynencie afrykańskim zaraz obok monumentów można zobaczyć zwykłe, współczesne osiedle.

Ten artykuł to oczywiście tylko muśnięcie pewnych, mniej lub bardziej ważnych elementów z – tak jak wspomniano wcześniej – bardzo bogatej historii Egiptu. Cały czas na tym terenie są prowadzone wykopaliska i archeologowie co chwila odkrywają coś nowego dokładając kolejne cegiełki do światowego dziedzictwa kulturowego.

Michał Kubik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *