Jak zarobić na wakacjach - koreptycje

Korepetycje – sposób na dorobienie sobie w trakcie studiów

Student, szczególnie ten dzienny, często kombinuje, jak zarobić odrobinę pieniędzy, które później wyda w barze lub innym ciekawym dla niego miejscu. Dobrym rozwiązaniem może okazać się udzielanie korepetycji dzieciom – wszak w przeliczeniu na godzinę pracy to bardzo intratny interes.

Na początek warto zaznaczyć – nie musisz studiować jakiegokolwiek języka obcego, by móc uczyć angielskiego w zaciszu domowym. Nie jest też konieczne zdawanie egzaminów uczelnianych z przedmiotów technicznych, by być korepetytorem matematyki. Występuje jeden warunek – należy po prostu lubić konkretną dziedzinę i być w niej dobrym. To powinno wystarczyć, choć oczywiście ważne, by mieć też odpowiednie podejście do swoich podopiecznych, które w skrócie można nazwać umiejętnościami pedagogicznymi i dydaktycznymi.

To dlatego, że rodzice szukający korepetytora nie przywiązują większej wagi do jego kierunku studiów – bardziej istotne dla nich jest to, czy ich potomek polubił swojego nauczyciela i czasami też to, jakiej żąda on stawki. Bardzo ważne jest więc odpowiednie podejście do dziecka już od początkowych minut pierwszej lekcji.

Jakie musi być wspomniane zachowanie wobec podopiecznego? Przede wszystkim musisz być uśmiechnięty i pozytywnie nastawiony. Powinieneś też na wstępie sprawdzić, na jakim poziomie jest dzieciak – by odpowiednio dostosować poziom i metody nauczania. Zbyt nisko lub wysoko ustawiona poprzeczka może spowodować jego frustrację lub to, że przestanie on traktować twoje lekcje poważnie i tym samym straci motywację.

Warto też wiedzieć, jak zachowują się i myślą dzieci w kolejnych latach swojego życia. Najlepsze we współpracy z nauczycielem są osoby z podstawówki – są one zazwyczaj bardzo otwarte na świat i przyjmują bez refleksji wszystko co powie im osoba starsza – trzeba tutaj więc czasami uważać na słowa. Inaczej jest np. w przypadku gimnazjalistów – oni bowiem często przyjmują, delikatnie rzecz ujmując, zasadę kontestacji wszystkiego (a więc bunt), szczególnie tego, co dzieje się w szkole.

Jak zdobyć uczniów? Sprawa jest bardzo prosta – wystarczy zamieszczać ogłoszenia w odpowiednich portalach internetowych. Jeśli nie miałeś wcześniej żadnego doświadczenia w udzielaniu korepetycji, musisz zaoferować niską stawkę godzinową, by z biegiem czasu ją zwiększać. A jeśli będziesz dobry, to po pewnym czasie okaże się, że większość swoich podopiecznych masz z polecenia innych osób. Pamiętaj też, że na początku sytuacja może wymagać pewnego poświęcenia się – np. długiego dojazdu do ucznia.

Kiedy najlepiej zamieszczać ogłoszenia? Są dwa takie okresy. Jeden to przełom sierpnia i września – tutaj nie trzeba tłumaczyć dlaczego. Drugi to listopad – wtedy to bowiem wielu rodziców po powrocie z wywiadówki i zweryfikowaniu ocen postanawia, że ich dziecko musi poprawić się w nauce chemii czy angielskiego.

Jak edukować? Tutaj nie ma jednego konkretnego sposobu. Dużo zależy od przedmiotu i podopiecznego. Może być tak, że pewne zadanie jest ciekawe dla jednej osoby, dla drugiej już nie. Czasami trzeba zacząć od pokazania, jak w ogóle człowiek powinien się uczyć. Z pewnością, szczególnie przy młodszych dzieciach warto postawić na zabawę – jest to uniwersalny sposób, który pozwala na utrzymanie koncentracji i trwałe zapamiętywanie. Dobrze jest też raz na jakiś czas poświęcić kilka minut i porozmawiać ze swoim współtowarzyszem lekcji o czymś innym, niezwiązanym w jakikolwiek sposób ze szkołą – np. o jego zainteresowaniach.

Jeśli w szkole zawsze byłeś dobry z angielskiego czy matematyki, to śmiało możesz zaczynać swoją przygodę z korepetycjami. Oprócz wspomnianej wysokiej stawki godzinowej masz też elastyczny czas pracy. Nauka dzieci to także bardzo ciekawe życiowe doświadczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *