Pilot: Peter Schneider
Glider: Ozone Vibe

Photo, Pilot 2: Heiko Jägle

Location: Neustift, Stubaital, Tirol, Austria

Latanie – uzależnia po pierwszej próbie

Odwieczne marzenie człowieka, bo chyba każdy z nas marzył o tym, żeby zobaczyć świat z takiej perspektywy. Kiedyś było problemem, ale w XXI w. możliwe jest już niemalże wszystko. Latanie! Dla niektórych legalny narkotyk.

Jak więc można latać teraz? Wystarczy zainteresować się paralotniarstwem! Paralotniarstwo to jeden z najpopularniejszych sportów lotniczych. W Polsce swoje początki miało w latach 80. ubiegłego wieku. Uznawane głównie za sport amatorski, posiada jednak grupę kilkuset zawodników, którzy regularnie startują na krajowych i zagranicznych zawodach paralotniarskich.

Dlaczego właśnie paralotniarstwo? Może dlatego, że daje pewnego rodzaju niezależność. Paralotniarstwo niesie za sobą możliwość odłączenia się od świata i zapomnienia o codziennych problemach. Nie mamy przy sobie telefonu, facebooka, ani snapchata, musimy skupić się na tym, co dzieje się tu i teraz. Gwarantuje to nawet sam lot pasażerski.

Paralotniarstwo to także niezła gratka dla pasjonatów podróży, bowiem można zobaczyć kawał świata z niepowtarzalnej perspektywy i to właściwie za darmo! Natomiast trzeba uważać, gdzie się ląduje. W środowisku paralotniarzy krążą już różne ciekawe historie. Jeden z pilotów pochłonięty pięknymi widokami wylądował na Białorusi (dla wyjaśniania, aby przebywać na terytorium Białorusi wymagana jest wiza) i miał później problem z powrotem do Polski. Inny natomiast podczas treningu do mistrzostw świata musiał przymusowo wylądować na polanie w tatrzańskim parku narodowym, gdzie w momencie otoczyło go kilkunastu strażników. Mogę Was zapewnić, że to spotkanie nie należało do przyjemnych i niosło za sobą wiele problemów.

Paralotniarstwo przez wielu ludzi jest uznawane jako sport niebezpieczny. Prawda jest taka, że jest to sport na tyle bezpieczny, na ile rozsądny jest sam paralotniarz. Idealnie obrazuje to zdanie jednego z Mistrzów Polski w tej dyscyplinie: „Lepiej siedzieć na ziemi i marzyć o lataniu, niż lecieć i marzyć o tym, aby być na ziemi”. Natomiast, jeżeli mielibyśmy opierać się na statystykach, to paralotniarstwo jest zdecydowanie najbezpieczniejszym sportem lotniczym. Pomimo tego, trzeba pamiętać, że prowadzić paralotnię nauczymy się na kursie, jednak latać uczymy się przez całe życie. Nigdy nie ma dwóch takich samych lotów i nie można myśleć, że w tej dziedzinie wie się wszystko w momencie skończenia kursu. W tym sporcie potrzeba dużo pokory i ciągłego doskonalenia się. Jest to sport, który nie bazuje na kondycji, czy sile fizycznej, a raczej na inteligencji i mądrości latania. Lot tak naprawdę odbywa się w głowie, cały jego przebieg i bezpieczeństwo zależy od wiedzy, doświadczenia i intuicji pilota.

Jak więc nauczyć się latać? To bardzo proste! Najpierw najlepiej wybrać się na lot tandemowy, żeby zobaczyć czy ta forma rekreacji nam odpowiada, później wystarczy zapisać się na kurs pilota paralotni. Generalnie mówi się, że najlepsze do nauki latania są góry – bardziej wymagające, ale też lepiej przygotowują do samodzielnych lotów. Tam też znajduje się najwięcej szkół szkolących adeptów latania. Dla przykładu, ograniczając się jedynie do województwa śląskiego, uczyć możemy się w Katowicach, Dąbrowie Górniczej, Międzybrodziu Żywieckim, Szczyrku oraz Częstochowie. Na kursie najpierw poznamy teorię z zakresu m.in. aerodynamiki, prawa, sprzętu czy sytuacji niebezpiecznych. Później następują loty – z początku na płaskim terenie, później są to loty niskie, żeby zakończyć na lotach wysokich.

Należy pamiętać, że aby legalnie i bezpiecznie latać na paralotni potrzebujemy licencji. Nie tylko po to, żeby poznać sprzęt, zasady aerodynamiki i meteorologi, ale też po to, żeby poznać i przestrzegać zasad poruszania się w przestrzeni powietrznej, które są ściśle uregulowane, tak żeby np. nie wlatywać w przestrzeń zarezerwowaną dla samolotów. Tak więc młody adepcie latania – pamiętaj! Nigdy nie lataj bez ukończonego kursu, no chyba że jesteś fanem Ikara.

Mimo tych wszystkich wymogów, paralotniarstwo pozwala za sobą zatęsknić. Polatać nie można sobie od tak. Bez dobrych warunków nawet dobry sprzęt nic nie zdziała. Często bywają sytuacje, że na dzień lotny trzeba czekać kilka, czy nawet kilkanaście dni. Jednak, kiedy już nadejdzie ten długo wyczekiwany moment, wystarczy górka, a plecak ważący 20 kg staje się lekki jak piórko.

Latanie jest niesamowite nie tylko dlatego, że pozwala oderwać się od świata i unieść nad ziemią. Niesamowite jest w nim to, że jest niezwykle wymagające, a przy tym… uzależniające. Pomimo tego, że trzeba ciągle uważać, czekać na dobre warunki i często dojechać na miejsce startu, ludzie i tak to kochają.

Paralotniarstwo w liczbach:

Średnia prędkość podczas lotu 40-50 km/h

Średnia wysokość lotu ok. 2000 m

Średnia cena używanego skrzydła 3000 zł

Średnia cena I etapu kursu 1100 zł

Agata Szecówka

Nowy Gwóźdź Programu

Nowy Gwóźdź Programu

Nowy Gwóźdź Programu to dwumiesięcznik studencki wydawany od 1995 roku przez Niezależne Zrzeszenie Studentów Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Redaktorami są studenci śląskich uczelni, którzy na łamach magazynu dzielą się swoimi spostrzeżeniami na temat podróży po świecie, kultury, problemów społecznych, planów zawodowych, a także promują własne prace artystyczne w Galerii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *