hłasko namiętność społeczeństwo brak emaptii

Marek Hłasko: Namiętności

Marek Hłasko i jego Namiętności to cierpienie, smutek, rozczarowanie, jako naturalne koleje życia. To wydane w 1982 roku opowiadanie zawarte w książce o tym samym tytule. Czytając opisaną przez autora historię stajemy oko w oko ze śmiercią w szpitalnej sali. Główny bohater – doktor – zmęczony życiem, oschły wobec innych. Jest przykładem na to, że do wszystkiego można się przyzwyczaić. Śmierć, ukazana jako coś naturalnego, niewartego głębszej analizy.

Śmierć z miłości, najczęściej tej nieszczęśliwej, jako wyidealizowana forma odebrania sobie życia. Rzeczywistość pozbawiona człowieczeństwa, współczucia dla drugiej osoby. Jedyną postacią wrażliwą na otaczającą ją bezuczuciowość jest młoda pielęgniarka, powtarzająca wciąż, że nie przypuszczała, że wszystko będzie tak wyglądać po jej szkole. Można się jednak domyślić, że z czasem i ona przywyknie do otaczającej ją bezduszności.

Interpretując prozę Marka Hłaski warto zapoznać się z jego osobą. Urodził się on 14 stycznia 1934 roku w Warszawie, zmarł w 1969 roku w Wiesbaden. Silny wpływ na jego twórczość miała wojna, jak sam napisałam w jednym z Listów z Ameryki z 1967 roku: „ Nie wiem, czy jestem typowym produktem; lecz dla mnie jest oczywiste, że stanowię produkt czasu wojny, głodu i terroru. Stąd bierze się nędza intelektualna moich opowiadań; ja po prostu nie potrafię wymyślić opowiadania, które  nie kończyłoby się śmiercią, katastrofą, samobójstwem czy też więzieniem.” Jako że często wyrzucano go z różnych szkół, w wieku 16 lat rozpoczął pracę kierowcy ciężarówki, co zaowocowało powstaniem, a później wydaniem w 1954 roku pierwszego opowiadania Baza Sokołowska.

Trybuna Ludu mianowała go terenowym korespondentem robotniczym, po pewnym czasie nagrodziła go powieścią Anatolija Rybakowa Kierowcy, książka wywarła na nim ogromny wpływ, jak pisał później w Pięknych dwudziestoletnich „Była to pierwsza socrealistyczna książka, jaką przeczytałem; muszę przyznać, że wpadłem w osłupienie. Tak głupio i ja potrafię, powiedziałem sobie. I zacząłem.” Po tym wydarzeniu zyskiwał coraz większą sławę i miano pisarza.

W 1958 roku wyjechał do Paryża, odwiedzał wiele różnych krajów, władze uniemożliwiały mu powrót do ojczyzny, za którą tęsknił. Wiódł żywot tułacza z dala od domu. W 1969 roku w wieku trzydziestu pięciu lat, najprawdopodobniej z powodu zmieszania zbyt dużej ilości środków nasennych z alkoholem, Hłasko umiera. Czytając biografię pisarza możemy wyczuć smutek przeplatający się w jego życiu, bohaterowie opowiadań wzorowani są na jego osobie.
Namiętności nie są opowieścią o wielkich miłościach i płomiennych uczuciach, jak moglibyśmy spodziewać się po tytule. To historia społeczeństwa pozbawionego sumienia i empatii wobec innych. Jeśli nie zapoznaliście się jeszcze z twórczością Hłaski, powinniście to zmienić i sięgnąć po jedno z jego opowiadań lub powieści.

Aga Bohdan

Aga Bohdan

Studentka III roku kulturoznawstwa na specjalności reklama i public relations. Nałogowo pijąca różnego rodzaju herbaty. Uwielbiam czytać książki, pisać i słuchać muzyki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *