Debate_Anatel_2009

Obiecanki cacanki, a wyborcy radość

Jesteśmy teraz w okresie kampanii wyborczych. 25 maja 2014 r. odbyły się wybory do Parlamentu Europejskiego, 16 listopada zostały przeprowadzone wybory samorządowe, w których wybieraliśmy przedstawicieli jednostek samorządu terytorialnego (radnych, wójtów, burmistrzów oraz prezydentów), a przed nami wybory parlamentarne, które odbędą się w październiku 2015 r. Różne opcje polityczne zachęcają nas do oddania na nich naszego głosu. Jesteśmy pod stałym atakiem plakatów, ulotek, gazetek, reklam prasowych, radiowych oraz spotów telewizyjnych – jesteśmy atakowani OBIETNICAMI. W gorącym okresie kampanii wyborczej politycy obiecują nam wszystko, wybory zaczynają przypominać festiwal obietnic wyborczych, populistycznych haseł – im więcej ich jest, tym kandydat ma większe szanse na zwycięstwo. Jednak przeważnie nie realizują swoich obietnic wyborczych. W czasie kampanii wyborczej należy podchodzić do nich racjonalnie i zadać sobie pytanie: „Kto za to zapłaci?”.

Politycy od zawsze obiecywali wyborcy różnego rodzaju korzyści w celu uzyskania poparcia . Celem składania obietnic jest zdobycie jak największej liczby głosów, czyli wygranie wyborów. Już w starożytności pierwsi mówcy- politycy obiecywali „chleba i igrzysk” (czyli pożywienia i rozrywek), aby zyskać popularność, która jest wymagana w działalności politycznej. Sama popularność wśród ludu nie wystarczyła i nie wystarcza, żeby zdobyć władzę. Za politykiem muszą stać zaufani ludzie – jego dwór, urzędnicy, a przede wszystkim żołnierze. W celu zyskania ich poparcia politycy obiecywali i wprowadzali różnego rodzaju systemy i rozwiązania socjalne dla danej grupy społecznej, zazwyczaj najmocniejszej, bo najliczniejszej, czyli urzędników oraz żołnierzy. W ten sposób powstał i rozwijał się państwowy system opieki socjalnej – kolejne grupy uzyskiwały przywileje, aż w końcu system przymusowej opieki społecznej objął wszystkich obywateli. Politycy wykorzystywali środki zgromadzone z pieniędzy podatników i przeznaczali je na różnego rodzaju „chleba i igrzyska” w celu utrzymania się przy władzy zgodnie z zasadą „Dziel i rządź” (łac. divide et impera). Wracając do czasów współczesnych i przykładów obietnic składanych przez polityków, należy uważać na „czułe słówka”, takie jak: „równość”, „sprawiedliwość społeczna”, „dobro ogółu”, „społeczny”, „ludowy”, „spójność”. Lista tych słów ciągle się rozszerza, ponieważ wyborcy zagłosują na polityka, który najwięcej im obiecuje, korzystając z takiego słownictwa. Należy pamiętać, że te „czułe słówka” są bardzo niebezpieczne, ponieważ to one doprowadziły do wybuchu rewolucji komunistycznej („dobro ogółu”, „społeczny”, „interes klasowy” oraz „burżuazyjne” i „kapitalistyczne” o negatywnym zabarwieniu) i do przejęcia władzy w 1933 r. przez Hitlera i NSDAP („rasa”, „naród”, „przestrzeń życiowa” oraz także „kapitalizm” w negatywnym znaczeniu). Powyższe wydarzenia doprowadziły do wybuchu I i II wojny światowej oraz w konsekwencji liczonych w dziesiątkach milionów ofiar. „Czułe słówka” to bardzo niebezpieczne narzędzie, która ogranicza wolność jednostki.

Współcześnie wielu polityków głosi populistyczne hasła o równości, równości społecznej, dobru ogółu, natomiast mało polityków głosi hasła wolnościowe, niezależności, sprawiedliwości czy też większej odpowiedzialności za swoje czyny, ponieważ te hasła „nie sprzedają się”. Lista niespełnionych obietnic jest nieskończenie długa. Do najbardziej znanych można zaliczyć:

  • 100 milionów dla każdego – Lech Wałęsa obiecał dać każdemu 100 milionów złotych sprzed denominacji. Obietnica stała się inspiracją dla Kazika Staszewskiego, który nagrał piosenkę 100 000 000 (fragment utworu: „Wałęsa, dawaj moje sto milionów”),
  • Wprowadzenie Jednomandatowych Okręgów Wyborczych (JOW) – zmielenie ponad 750 000 podpisów za zmianą ordynacji wyborczej na jednomandatową. Była to obietnica obecnie rządzącej partii. Niezrealizowanie tej obietnicy było początkiem ruchu społecznego zmieleni.pl, który został utworzony przez piosenkarza Pawła Kukiza (strona internetowa: zmieleni.pl)
  • Rekordzistami niezrealizowanych populistycznych obietnic są działacze nieistniejącego już „Ruchu Poparcia Palikota” (później: „Twojego Ruchu”). Przykładowe zapewnienia : rozdział państwa od Kościoła, bezpłatna antykoncepcja, powszechny dostęp do internetu, wprowadzenie związków partnerskich i homoseksualnych, legalizacja marihuany.

Podczas przeglądania programów kandydatów i ich partii politycznych, rozmów ze znajomymi należy uważać na „czułe słówka” i racjonalnie oceniać obietnice wyborcze. Każdy z nas lubi dostać coś za darmo. Jednak należy pamiętać, że nie ma nic za darmo – nie ma darmowej opieki zdrowotnej, darmowego szkolnictwa czy też darmowej komunikacji miejskiej (ostatnio wprowadzona w Żorach). Za wszystko „darmowe” musimy solidarnie zapłacić w podatkach – wspólnie opłacamy wynagrodzenia dla urzędników, którzy na siebie nie zarabiają, w przypadku „darmowej” komunikacji miejskiej wspólnie opłacamy kierowców, wykorzystanie i utrzymanie autobusów, zużyte paliwo. Przymiotnik „darmowy” niekiedy jest zastępowany określeniem „państwowy” lub „społeczny”. Dr Milton Friedman w jednym ze swoich wywiadów tłumaczy w bardzo prosty i przystępny sposób, że rząd nie może wydawać pieniędzy, dostarczać nam dóbr i usług tak, aby nikt nie ponosił tego kosztów. Pieniądze z budżetu pochodzą zawsze od ludzi, którzy płacą je  w postaci podatków.

Zanim pójdziesz na wybory i zagłosujesz, zastanów się – przeczytaj kilka razy program kandydatów (jeśli je w ogóle mają, a kampania nie opiera się na chwytliwym haśle i tysiącach ulotek i plakatów) i zapytaj „Kto za to zapłaci?” zamiast „A co ja z tego będę miał?”. Pamiętaj, że Twój głos ma znaczenie, a uczestniczenie w wyborach to Twój obywatelski obowiązek!

Mateusz Wiatr

Nowy Gwóźdź Programu

Nowy Gwóźdź Programu

Nowy Gwóźdź Programu to dwumiesięcznik studencki wydawany od 1995 roku przez Niezależne Zrzeszenie Studentów Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Redaktorami są studenci śląskich uczelni, którzy na łamach magazynu dzielą się swoimi spostrzeżeniami na temat podróży po świecie, kultury, problemów społecznych, planów zawodowych, a także promują własne prace artystyczne w Galerii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *