Multitasking i wilozadaniowosc w 9 krokach, porady jak organizować czas na studiach

Studencki multitasking – wielozadaniowość w 9 krokach

Studia kojarzą się nam raczej z czasem nauki i zabawy. Jednak myślę, że należy zastanowić się nad tym bardziej. Bo studia, to – poza nauką – idealny czas na rozwój, na spełnianie marzeń, na realizowanie hobby, a także na działalność, która przygotuje nas do pracy zawodowej – praktyki, staże. Jest to odpowiedni moment, by dorosnąć i się usamodzielnić. Czy zatem studia polegają na łączeniu nauki, pasji, zabawy i rozwoju zawodowego? No cóż… Trochę tak jest. Ktoś by powiedział, że to niemożliwe, bo doba ma tylko 24 godziny – jestem żywym przykładem na to, że się da! :) Nie było jednak łatwo i musiałam nauczyć się kilku rzeczy oraz wypracować pewien system działania, by ze wszystkim zdążyć na czas. Dzisiaj podrzucę wam parę pomysłów :)

Gotowi na krótki przegląd porad z zakresu: studencki multitasking?

  1. Organizacja czasu

Podstawą jest tutaj organizacja czasu. Mamy wiele aplikacji na smartfony i tablety, które ułatwiają planowanie dnia. Od kalendarzy w ramach danego systemu operacyjnego, po planery online, check listy, notatki elektroniczne. Tradycjonaliści zawsze mogą zainwestować w kalendarz i tam wszystko zapisywać – kiedy, co i gdzie. Wiele obowiązków i duża ilość informacji na głowie może wpłynąć na to, że o czymś zapomnimy. A nie chcemy przecież zranić bliskich czy podpaść przełożonemu.

  1. Nauka w wolnych chwilach

Jeśli wiecie, że dzisiaj macie godzinę wolnego, to weźcie się w tym czasie za naukę. Potem, w ferworze innych zajęć możecie już nie znaleźć na to czasu, a w okresie poprzedzającym sesję zaczniecie wyrzucać sobie, że po raz kolejny uczycie się na ostatnią chwilę. Niby banał, ale naprawdę, systematyczna nauka zaprocentuje. Ważne jest także prowadzenie dobrych notatek z zajęć i wykładów (jeśli macie możliwość uczestniczenia w nich). Potem jest dużo łatwiej przygotować się do egzaminów. Ewentualnie posiadanie dobrych kolegów i koleżanek z roku, którzy podzielą się swoimi wypracowanymi materiałami za czekoladę czy inny studencki ekwiwalent 😉

  1. Obecność na zajęciach

Wiem, że to jest ciężkie. Jednak olewanie zajęć nikomu nie wyszło na dobre. Zdaję sobie sprawę z tego, że czasem ogrom pracy do wykonania nas przerasta i wolimy zrealizować zadania kosztem edukacji. Jednak, gdy opuścicie za dużo zajęć i tak będziecie musieli je odrobić, np. odpowiedzią ustną podczas konsultacji, a nie wszyscy prowadzący są wyrozumiali. Poza tym, wbrew pozorom, z niektórych zajęć naprawdę dużo się wynosi, a nadrobienie całego materiału samemu jest po prostu trudne.

  1. Odpoczynek

W zachowaniu równowagi pomiędzy nauką, innymi zajęciami a życiem prywatnym ważne jest zachowanie równowagi, tzw. work-life balance. Łatwo jest jednak zapomnieć o odpoczynku, albo odpuścić go kosztem realizowanych zadań. Nie rezygnujcie z czasu na restart! Niech to będzie odstresowujące spotkanie z rodziną lub przyjaciółmi, spokojnie zjedzona kolacja, obejrzenie jakiegoś filmu, najlepiej komedii – bo śmiech pomaga się rozluźnić. Pamiętajcie, by w wolne dni dobrze zaplanować czas (tak, wolny czas też warto planować) na obowiązki oraz czynności, które pomagają wam się zrelaksować. Bez tych drugich długo nie wytrzymacie.

  1. Sen

Tak często słyszę wypowiedzi: „A, spałem 3 godzin dzisiaj”, „A ja to od tygodnia śpię po 5”. Serio? No to gratuluję. Ja rozumiem, że są osoby, które potrzebują mniej snu. Jeśli jednak w ciągu dnia potrzebujecie sięgnąć po 2 kawy lub energy drinka, to znaczy, że wasz organizm potrzebuje więcej snu. Widocznie ma takie, a nie inne potrzeby, aby właściwie funkcjonować. Nie będę teraz przedstawiać całego monologu, jak to sen wpływa na organizm. Każdy to wie, a jeśli nie, to poszukajcie artykułów na ten temat i zobaczcie, jakie są konsekwencje niedoboru snu. A po zrozumieniu tematu, czas wykorzystać wiedzę w praktyce J

  1. Zdrowe odżywianie

Umówmy się, jedzenie pizzy i innych fast foodów nie jest dobrym rozwiązaniem. Podobnie z dużą ilością słodyczy. Organizm potrzebuje prawdziwych witamin i to w dużych ilościach, by móc prawidłowo funkcjonować i utrzymać odporność na zarazki i bakterie. Tylko wtedy będziemy czuć się w miarę dobrze, nawet przy dużej ilości obowiązków.

  1. Pasja

Nie zapominajcie o sobie i tym, co kochacie robić. Nie macie pasji? To dobry czas, aby ją znaleźć. Jeśli się w czymś realizujecie, to przekłada się to na inne obowiązki – macie azyl, który was odstresuje. To wyjątkowy czas tylko dla was, dzięki któremu czujecie się lepiej, z którego czerpiecie radość. Posiadanie i realizowanie hobby to naprawdę ważny element naszego życia.

  1. Sport

Nie chodzi o to, żebyście wykupywali karnet na siłownię, jeżeli i tak z niej nie skorzystacie. Włączcie muzykę i poćwiczcie w domu lub na dworze. W zimie nie każdy ma tyle motywacji, by chodzić i biegać, więc poszukajcie ćwiczeń w Internecie, które możecie robić we własnym pokoju. Brzuszki, pompki, wymachy, ćwiczenie rąk itd. W ten sposób odpoczniecie od komputera i siedzenia, a organizm zacznie produkować endorfiny, które poprawią wam humor, a przy okazji – sylwetkę. Po co czekać aż do wakacji? 😉

  1. Radość z wykonywanych zadań

Pamiętajcie, by cieszyć się tym, co robicie i mieć jasno wyznaczony cel/-e. Mając na uwadze punkt, do którego dążycie, łatwiej zniesiecie tymczasowe problemy i niedogodności. Cel nas motywuje i sprawia, że zaciskamy zęby i mówimy: „Jeszcze tylko trochę, a potem będzie łatwiej”, a później idziemy do przodu :)

Wydaje wam się, że to banał? Cieszę się w takim razie, że znacie te zasady i je stosujecie. Bo stosujecie, prawda? Teoretycznie wiele osób to wie, ale faktycznie – mało kto wykorzystuje w praktyce. Życie sobie biegnie, raz prostszą, innym razem krętą drogą. Rozumiem to. Polecam jednak spróbować i małymi krokami wprowadzać zasady do swojego życia. Sprawdźcie, może i wam pozwolą uporządkować pewne sfery życia, a przede wszystkim – ułatwić :)

Aleksandra Gorczyńska

Aleksandra Gorczyńska

Jestem studentką filologii polskiej na specjalizacji filologia dla mediów. Interesuję się promocją oraz social media. Moją pasją jest taniec, muzyka i pisanie. Inspiracji do swoich tekstów szukam w otaczającym mnie świecie. Piszę o tym, co najbardziej zwróciło moją uwagę i skłoniło do refleksji. Chciałabym inspirować ludzi. Od jakiegoś czasu prowadzę bloga feniksowy.pl

2 Comments

  1. Bardzo ciekawy post – uporządkowany i i logiczny. Ja odnośnie mulitaskingu ostatnio zmieniłem zdanie. Przez wiele lat uważałem, że nie ma nic lepszego niż multitasking by zwiększyć swoją produktywność. Teraz skupiam się na jednej rzeczy na raz. Takie podejście przynosi mi dużo lepsze rezultaty z dwóch powodów:
    1. Jestem całkowicie skoncentrowany na danej czynności i dzięki temu oszczędzam swój czas (nie tracę go na ciągłe wdrażanie się do tej czynności).
    2. Skupiając się tylko na jednym, finalna jakość moich działań jest znacznie lepsza.
    Oczywiście u każdego działa co innego. Gdyby ktoś chciał wypróbować tej metody polecam książkę ,,Jedna rzecz” napisaną przez Keller Gary’ego.

  2. Świetny artykuł :) Uważam że pierwszy punkt jest najważniejszy- odpowiednia organizacja czasu na prawdę pozwala „wydłużyć” dobę. Dopisałabym jeszcze „ograniczenie social media”. To prawdziwe pożeracze czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *