barbed-wire-960248_1920

Więzień uciekinier

„Więzień uciekinier”

Czekał – spadł,
Przewrócony,
Skoczył – skradł,
Zamroczony.

Jednym był, drugim był,
Więzień uciekinier.
Losu więzień, przeznaczenia.
Z mrokiem celi miał do czynienia.

W bezradności i ciemności,
Nie poruszał zbiorem kości.
Czekał długo i cierpliwie,
Widząc w winie oczy chciwie,
Spoglądały tak łapczywie.

Pod strażą był trzymany,
Grubą liną związany,
W celu, kwestii wręcz państwowej,
Zdradzając w dzielnicy mostowej.

Przed wyrokiem postawiony – czekał.
Do biegu się nie uciekał.
Przed wyrokiem prowadzony – milczał.
W myślach na kolana klękał.
Przed wyrokiem zwolniony – zaskoczony.
Znów do lochów wtrącony.

Szans niewiele w takim ciele,
Cuda ujrzał w tą niedziele.
Myśl nieduża, lecz uczciwa,
Co me lico tutaj skrywa?

Druga dusza się broniła,
Teraz z ciemności się zbudziła.
Pójdę – tak on to postanowił.
Skocze – tak on to zrobił.

Teraz leży w pół świadomy,
Przez strach wciąż śledzony.
Cuda ujrzał w tą niedziele.
Dwie twarze przy zamroczonym ciele.

Watashi

Kącik poetycki

Kącik poetycki

Miejsce, w którym obecni i byli członkowie NZS-u dzielą się swoją twórczością poetycką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *